Nowości
Dziś wyjątkowo nie zasypiemy Was wieloma tytułami…
Bo czasem jedna książka wystarczy. Taka, która zatrzyma na chwilę.
„Mała empiria” Katarzyny Sobczuk to nie jest książka, którą się „czyta szybko”. To taka, przy której zwalnia się odruchowo – trochę jak przy pierwszym łyku porannej herbaty. Autorka z niezwykłą czułością i uważnością przygląda się codzienności: drobnym gestom, wspomnieniom, chwilom, które zwykle nam umykają.
To opowieść o byciu gdzieś „pomiędzy” – między młodością a starzeniem się, między byciem dzieckiem swoich rodziców a rodzicem własnego dziecka. O trosce, kruchości i tych wszystkich małych rzeczach, które nagle zaczynają mieć znaczenie.
Czasem wzrusza, czasem lekko rozbawia, a czasem trafia w takie miejsca, o których nie wiedzieliśmy, że w ogóle istnieją. I chyba właśnie dlatego zostaje z czytelnikiem na dłużej ![]()
Jeśli szukacie czegoś spokojnego, refleksyjnego, idealnego na świąteczny czas… to może być właśnie ta książka.






